Polana na obrzeżach Hamburga

Stolica Kraju Związkowego Szlezwik-Holsztyn. Miasto z portem morskim.
Gertruda Benc
Posty: 384
Rejestracja: 10 paź 2017, 2:04
Lokalizacja: Hamburg

Polana na obrzeżach Hamburga

Post autor: Gertruda Benc » 31 paź 2017, 1:47

Obrazek

Cień nadlatującego sterowca przykrył ogromne połacie ziemi. Nieliczni wiedzieli, że w niewielkiej kabinie pod wielkim balonem siedzi nie kto inny jak ich wódz, Karl von Himmel. Ludzie stanęli z gębą opuszczoną w dół jako wyraz niedowierzania, że takie monstrum ukazało im się nad ich głowami.
(-) Gertruda Benc

Gertruda Benc
Posty: 384
Rejestracja: 10 paź 2017, 2:04
Lokalizacja: Hamburg

Re: Polana na obrzeżach Hamburga

Post autor: Gertruda Benc » 01 lis 2017, 14:33

Nawet sama Gertruda Benc przyjechała w pobliże polany, gdzie zebrały się już spore tłumy ludzi, aby wysłuchać przemówienia Führera. Sterowiec już osiadł na specjalnej platformie. Scena, na której miał stanąć wódz IV Rzeszy została odpowiednio udekorowana.

Obrazek
(-) Gertruda Benc

Karl Dönitz
Posty: 11
Rejestracja: 02 lis 2017, 20:51

Re: Polana na obrzeżach Hamburga

Post autor: Karl Dönitz » 02 lis 2017, 21:59

Po przybyciu do Niemiec pierwsze kroki skierowałem do Hamburga, aby dowiedzieć się czegoś na temat Kriegsmarine. Było późno, wszystkie urzędy były nieczynne. Pojechałem więc do pijalni na polanie, aby napić się piwa. Jedno, drugie itp. Po wyjściu z baru przypomniałem sobie, że nie wiem gdzie jest hotel w Hamburgu
Karl Dönitz

Gertruda Benc
Posty: 384
Rejestracja: 10 paź 2017, 2:04
Lokalizacja: Hamburg

Re: Polana na obrzeżach Hamburga

Post autor: Gertruda Benc » 03 lis 2017, 2:29

Gertruda Benc dostrzegła kątem oka, a że w kątach i kotangensach była dobra, to zdążyła obliczyć długość przekątnej przechodzącej przez kwadrat, a na niej błąkającego się nieznajomego. Podeszła do niego swym charakterystycznym krokiem i zapytała:

-Jak się Herr miewa? Właśnie oczekujemy przemowy naszego Führera, bo właśnie wylądował jego balon, który mu nadymali oficjele w Elderlandzie. Nasze wojsko niestety jeszcze się nie dorobiło takiego, ale jeszcze armia nasza stanie na nogi i będzie takie bąble na niebie zbijać szpilkami.
(-) Gertruda Benc

Karl Dönitz
Posty: 11
Rejestracja: 02 lis 2017, 20:51

Re: Polana na obrzeżach Hamburga

Post autor: Karl Dönitz » 03 lis 2017, 23:03

Witam Panią Minister. Nie chcę przeszkadzać.
Ucalowalem dłoń i szybko oddalilem się.
Przybyłem do dowództwa Kriegsmarine, ale nie zostałem wpuszczony bo nie jestem obywatelem
Wróciłem więc na pole, aby posłuchać Fuhrera
Karl Dönitz

Gertruda Benc
Posty: 384
Rejestracja: 10 paź 2017, 2:04
Lokalizacja: Hamburg

Re: Polana na obrzeżach Hamburga

Post autor: Gertruda Benc » 03 lis 2017, 23:16

To sobie poczekamy, bo chyba zatrzasnął się w kabinie - rzekła mimowolnie.
(-) Gertruda Benc

Karl Dönitz
Posty: 11
Rejestracja: 02 lis 2017, 20:51

Re: Polana na obrzeżach Hamburga

Post autor: Karl Dönitz » 04 lis 2017, 12:51

Ja mam czas, na obywatelstwo muszę czekać jeszcze tydzień
Karl Dönitz

Awatar użytkownika
Heinrich Remmel
Posty: 72
Rejestracja: 12 wrz 2017, 17:50

Re: Polana na obrzeżach Hamburga

Post autor: Heinrich Remmel » 04 lis 2017, 13:37

Zgodnie z ostatnimi poprawkami nie trzeba już czekać z wnioskiem 10 czy 4 dni. Może Herr już składać.
(-) Heinrich Remmel
Generaladmiral Kriegsmarine

Karl Dönitz
Posty: 11
Rejestracja: 02 lis 2017, 20:51

Re: Polana na obrzeżach Hamburga

Post autor: Karl Dönitz » 04 lis 2017, 14:31

Bardzo dziękuję za dobrą nowinę
Karl Dönitz

Awatar użytkownika
Karl von Himmel
Führer
Führer
Posty: 288
Rejestracja: 03 lip 2017, 14:20
Lokalizacja: Berlin

Re: Polana na obrzeżach Hamburga

Post autor: Karl von Himmel » 12 lis 2017, 22:02

Podchodzi do mównicy

W dniu dzisiejszym wróciłem z Królestwa Elderlandu. Po długich pertraktacjach udało mi się ustalić z Lordem Strażnikiem Koronnym Danielem von Witt dwie rzeczy. Po pierwsze - Traktat o uznaniu i nawiązaniu stosunków dyplomatycznych, a po drugie granice IV Rzeszy na mapach Pollinu.
W owym traktacie zapisane jest, iż Elderland, jak również IV Rzesza uznają się wzajemnie za suwerenne państwa. Mówi też o tym, że państwa te mogą ustanowić swych przedstawicieli dyplomatycznych. Przysługiwać im będzie immunitet, który na terenie państwa, w którym są przyjmowani. Nie podlegają oni jurysdykcji karnej, oraz cywilnej państwa przyjmującego, nie jest on również zobowiązany do składania zeznań w charakterze świadka.
W traktacie jest też mowa o dwóch ważnych rzeczach. Po pierwsze - Królestwo Elderlandu, oraz Republika IV Rzeszy Niemieckiej nie będą we wzajemnych stosunkach stosować przemocy. Po drugie - Obie strony tego traktatu zobowiązują się do rozstrzygania wszelkich sporów na drodze dyplomatycznej.
W kwestii granic mieliśmy dylemat. Czy wybrać spokojny Vaarland, czy rozwaloną Morenikę. Razem z JE Danielem von Witt uznaliśmy, że lepszą opcją będzie Vaarland. Po oficjalnym ogłoszeniu granic IV Rzeszy wyszedł na jaw drobny problem, mianowicie jedyne dwa istniejące państwa na tym kontynencie - Rzeczpospolita Obojga Narodów i Santera mają między sobą podpisaną konwencję, która zabrania innym państwom osiedlać się na terenach Vaarlandu. Mowa tutaj o jednym z trzech warunków - państwo musi istnieć przynajmniej 6 miesięcy. Władze IV Rzeszy uznają tą konwencję za bezpodstawną i granice, które przedstawił Herr von Retter są oficjalnymi granicami państwa.
W Bazie Prawnej zostanie umieszczony Traktat o uznaniu i nawiązaniu stosunków dyplomatycznych, który będzie do wglądu dla Obywateli IV Rzeszy Niemieckiej. SIEG HEIL!

odchodzi wśród burzy oklasków i pozdrowień
Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hamburg”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość